Kuba Rozpruwacz i Lewis Carroll to ta sama osoba? Przełom w śledztwie

kuba rozpruwacz
  • 39
  •  
  •  

Wiktoriańska Anglia – okolice East Endu, to tutaj od 3 kwietnia 1888 roku, aż do 13 lutego 1891 grasuje Kuba Rozpruwacz. Na przestrzeni trzech lat dochodzi do makabrycznych zbrodni, których ofiarami padają prostytutki. Podejrzenie pada nawet na Lewisa Carrolla – religijnego i stroniącego od ludzi pisarza.

Ginie jedenaście kobiet, a policja bezskutecznie próbuje poznać tożsamość mordercy. Śledczy próbowali znaleźć jakiś wspólny mianownik łączący ofiary seryjnego zabójcy. Niestety, nigdy nie udało się ustalić niepodważalnego związku między kobietami. W ten sposób policji z Londynu umknął najważniejszy element układanki – modus operandi.

Czas działał na niekorzyść śledczych. Teczka z dokumentacją przestępstw puchła z każdym dniem, a Kuba Rozpruwacz wciąż był na wolności. Jednak pewnego dnia, zimą 1891 roku zdarzyło się coś gorszego niż kolejne morderstwo. Seryjny zabójca rozpłynął się we mgle i przepadł na zawsze. Od tamtej pory ludność East Endu żyła w nieustającym strachu, że on jeszcze wróci.

 

ZAGADKA KUBY ROZPRUWACZA

Co jakiś czas ktoś wraca do tej mającej ponad 130 lat zagadki, mając nadzieję, że wreszcie uda się ją rozwiązać. Niestety, wszyscy świadkowie i śledczy zajmujący się sprawą od dawna nie żyją. Zaś niezliczone teorie tylko rozwadniają prawdę i maskują to, co rzeczywiście działo się w Whitechapel.

Podejrzanych było tak wielu, że dzisiaj nie sposób ich wszystkich wymienić. Na dodatek sprawa mordercy z Whitechapel zapisała się w kulturze masowej. Niestety już nikt nie uważa go za bezwzględnego mordercę. Dzisiaj bliżej mu do wizerunku czarnego charakteru z komiksów Marvella.

 

LEWIS CARROLL – KUBA ROZPRUWACZ

Pewnie większość z Was kojarzy Lewisa Carrolla. Przynajmniej jedno jego dzieło powinno być Wam znane, bo pisarz stworzył Alicję w Krainie Czarów. Podobno przez kilka lat żył w bliskiej relacji z młodą dziewczynką imieniem Alice Liddell. To ona służyła za pierwowzór jednej z najpopularniejszych postaci z książek dla dzieci.

Choć mężczyzna na co dzień stronił od ludzi i był człowiekiem głęboko religijnym, nie uchroniło go to od podejrzeń. W prawdzie wiktoriańska Anglia miała granice moralności w zupełnie innym miejscu niż my, ale Lewis Carroll nawet wtedy sprawiał wrażenie dziwaka.

Sława jaką zyskał po wydaniu Alicji w Krainie Czarów nie była w stanie zmienić jego usposobienia. W dalszym ciągu był odludkiem i uwielbiał przebywać w towarzystwie małych dziewczynek. Charles Dodgson – bo tak się naprawdę nazywał – nienawidził przykuwać uwagi ludzi. Do samej śmierci Lewis Carroll żałował, że napisał Alicję, bo spadła na niego lawina sławy.

 

DEWIANT, PEDOFIL I SERYJNY MORDERCA PROSTYTUTEK?

Biografowie Lewisa Carrolla nie kryją podejrzeń wobec pisarza. Cóż, historia potwierdza, że on sam nie ukrywał przed nikim, że bliskie relacje łączyły go nie tylko z Alice Liddell. Niektórzy znawcy literatury i historii chętnie mówią o teorii, jakoby pisarz był seksualnym dewiantem, a może nawet pedofilem.

Znalazłem informacje, że Lewis Carroll fotografował nagie lub półnagie dziewczynki, jednak żeby być uczciwym, trzeba dodać, że w jego zbiorach nie brakowało aktów z udziałem dorosłych osób. Jakby tego było mało, nie brakuje teorii, że Alicja w Krainie Czarów, jest przepełniona nawiązaniami do seksu, narkotyków i psychodelii.

Przypomina mi się tutaj początek poematu Edgara Allana Poego – „Od lat dziecinnych zawsze byłem/ Inny niż wszyscy – i patrzyłem/ Nie tam, gdzie wszyscy”. Całkiem możliwe, że Charles Dodgson vel Lewis Carroll był inny, jednak w obecnych czasach z pewnością musiałby się gęsto tłumaczyć przed opinią publiczną.

 

TRUDNE DZIECIŃSTWO PISARZA

Rodzice wysłali małego Charlesa do szkoły w innej miejscowości. Delikatnie mówiąc, koledzy za nim nie przepadali. Każdy kto był w dzieciństwie dręczony przez klasowych błaznów, wie doskonale, co mogło się dziać w głowie dorastającego chłopca. Wciąż wiele dzieci pada ofiarą brutalności ze strony rówieśników, co może poskutkować nieodwracalnymi zmianami w ich psychice.

Teoria ukuta przez jednego badacza zakłada, że Charles Dodgson szyfrował swoją korespondencję. Ponoć nawet opublikowane dzieła modyfikował w taki sposób, że po przestawieniu liter i wyrazów, można było uzyskać „prawdziwe” znaczenie tekstu.

 

ANAGRAMY W BAJCE DLA DZIECI

W okresie aktywności mordercy z Whitechapel, Lewis Carroll opublikował The Nursery „Alice” – krótszą i uproszczoną wersję wcześniejszej historii, która była przeznaczona dla najmłodszych dzieci. Teoria głosząca, że to pisarz był zabójcą mówi, że Dodgson przyznał się do wszystkiego za pośrednictwem opublikowanej powieści. Wallace – autor teorii – twierdzi, że po odszyfrowaniu anagramów, otrzymamy komunikaty w stylu:

“If I find one street whore, you know what will happen! ‘Twill be off with her head!”

 

Wallace podpiera swoją teorię kilkoma faktami z życia pisarza. Mianowicie, matka Carrolla miała duży nos – co miało tłumaczyć fakt, że Kuba Rozpruwacz pozbawił tej części ciała dwie z jedenastu ofiar.

So we went to the cook, and we got her to make a saucer-ful of nice oatmeal porridge. And then we called Dash into the house, and we said, “Now, Dash, you’re going to have your birthday treat!” We expected Dash would jump for joy; but it didn’t, one bit! (Cytat z książki Carrolla)

 

Oh, we, Thomas Bayne, Charles Dodgson, coited into the slain, nude body, expected to taste, devour, enjoy a nice meal of a dead whore’s uterus. We made do, found it awful—wan and tough like a worn, dirty, goat hog. We both threw it out. – Jack the Ripper (Rzekomy anagram rozszyfrowany przez Wallace’a)

OBCIĄŻAJĄCE POSZLAKI?

Kolejnym aspektem przewijającym się w całej sprawie jest fakt, że sprawcą zbrodni musiał być ktoś, kto znał się na anatomii, a przynajmniej potrafił prawidłowo pokroić ciało człowieka. Podobno pisarz dysponował pokaźnym zbiorem książek medycznych – aż sto dwadzieścia pozycji (niczym pieprzony Hannibal Lecter).

Zawrzało, kiedy Wallace podzielił się ze światem swoją teorią. Nikt nie chciał słyszeć, że autor książek dla dzieci mógł dopuścić się tych ohydnych zbrodni. No i nie ma w tym nic dziwnego, bo człowiekowi dużo lepiej się żyje, kiedy utarte schematy są na swoim miejscu.

Autor miłych dziecięcych opowiastek nie może być pedofilem i zabójcą kobiet. Podejrzewam, że właśnie dlatego sprawa Lewisa Carrolla i jego ewentualnych powiązań z mordercą z Whitechapel została zepchnięta do lamusa. Po tylu latach trudno powiedzieć, jak blisko prawdy był Wallace. Prawdopodobnie już nikt nie potwierdzi kto zapuszczał się w niespokojne rejony East Endu, by z zimną krwią mordować prostytutki.

Tego się już nie dowiemy, ale jedno jest pewne – legendarny morderca chyba nigdy nie przestanie rozpalać wyobraźni ludzi. Nawet wtedy, gdy znikną już wszelkie ślady i poszlaki związane z jego działalnością. Morderca pozostał nieuchwytny przez blisko sto pięćdziesiąt lat. Zaś wiktoriańska Anglia już zawsze będzie się kojarzyć z tymi dżdżystymi nocami, kiedy krzyk prostytutek bił na alarm, bo gdzieś tam z ciemnego zaułka mógł wyłonić się tajemniczy sadysta.

 

ŹRÓDŁA:

Zdjęcie pochodzi ze strony Flickr – autorem fotografii jest Russ Sanderlin.

historycy.org 

JackRipper.co.uk

Twórca i redaktor bloga Kultura Masowa. Uwielbia twórczość Edgara Allana Poego i Salvadora Dali. Oprócz czytania książek, rysowania i oglądania filmów, wie co się dzieje na europejskich boiskach piłkarskich.

2 Comments on “Kuba Rozpruwacz i Lewis Carroll to ta sama osoba? Przełom w śledztwie”

    1. Super, że Ci się podobało 😉 Staram się wyszukiwać informacje, których nie ma w polskim internecie albo jest na ten temat niewiele.

      Jeśli chodzi o Lewisa Carrolla, to dzisiaj na blogu pojawi się jeszcze jeden tekst, w którym będzie między innymi o tym pisarzu. Temat artystów, ich rozterek i życia to coś, co mnie interesuje i mam nadzieję, że uda mi się zarazić także część osób, które przypadkiem trafią na mojego bloga. 🙂

      P.S. Zachęcam Cię do polubienia https://www.facebook.com/mmpopkultura/ gdzie publikuję ciekawostki, fakty, linki – i wszystko, co nie mieści się w tematach poruszanych na blogu. 🙂

      Pozdrawiam,
      Dobrego dnia! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *