Stranger Things ciekawostki, których nie znasz – 15 niesamowitych faktów

stranger things
  • 8
  •  
  •  

Dzika fascynacja serialem Stranger Things trwa w najlepsze od zeszłego roku, kiedy pojawił się pierwszy sezon. Ja byłem wtedy na etapie oglądania starych polskich filmów, więc w zasadzie całkiem mnie to ominęło.

Jednak po premierze drugiego sezonu nawet do mnie dotarły informacje o nowej produkcji Netflixa, która szturmem podbiła serca milionów ludzi na całym świecie. Filmweb pokazał mi, że Stranger Things jest na 82% w moim guście, ale przekonała mnie dopiero ogólna ocena na poziomie 8,5. Jeśli ktoś poluje na dobry serial sf, to polecam zaraz po przeczytaniu tego tekstu wystartować z pierwszym sezonem.

NAWAŁNICA SERIALI NETFLIXA

W ostatnich latach pojawia się coraz więcej produkcji najpopularniejszej internetowej wypożyczalni. Wróciła moda na długie historie opowiadane na małym ekranie. Coraz wyższe budżety producentów sprawiają, że dzisiaj dobry serial to nic egzotycznego.

Pierwszy sezon ST zakończył się w sposób niewymagający kontynuacji – tak, jakby twórcy chcieli dać widzowi wolną rękę na dopowiedzenie reszty albo zabezpieczyć się, na wypadek, gdyby okazało się, że nie ma sensu pisać kontynuacji. Jednak ona powstała i zapowiada się nieźle.

Technicznie serial nie jest żadnym wybitnym dziełem operatorskim. Zdjęcia są poprawne, przejścia bez fajerwerków – w zasadzie operator tworzył bezpiecznie, bez dodatków, które mogłyby przypadkiem zaszkodzić. Innym słabym aspektem pierwszego sezonu była jednowymiarowość drugoplanowych bohaterów. Mam nadzieję, że w drugim sezonie jest lepiej.

Jednak do Stranger Things przyciąga coś innego. Chodzi o klimat i powrót stylu retro. Widzimy obraz stylizowany na lata 80. Akcja toczy się w sennym miasteczku, w roku 1983. Wielu czterdziestolatków widzi w tym wszystkim odbicie własnego dzieciństwa. Mimo tych wszystkich słodkich ozdobników, serial trzyma w napięciu.

Dzisiaj chciałbym się skupić na jednym z najistotniejszych elementów scenografii i otoczenia, na którym zbudowano opowieść. Gra planszowa Dungeons & Dragons, w którą bohaterowie grają w pierwszych minutach odcinka otwierającego, to w znacznym stopniu podstawa scenariusza. Pomyślałem, że poznanie gry D&D pozwoli Wam lepiej zrozumieć zastosowane przez twórców analogie.

Kiedy po raz pierwszy włączyłem Stranger Things, nie wiedziałem o istnieniu Dungeon & Dragons. Patrzyłem na małych chłopców grających dziesięciogodzinną rundę, opowiadając sobie historie z punktu widzenia poszczególnych bohaterów rozgrywki i zastanawiałem się, o co tyle szumu.

Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że do tej pory ponad 20 milionów ludzi zagrało w D&D, a na rozszerzenia i podręczniki do urozmaicenia rozgrywki, wydali łącznie ponad miliard dolarów.

NA CZYM POLEGA DUNGEON & DRAGONS?

D&D jest uznawana za prekursora gier RPG oraz całego przemysłu role-playing. Gracze wcielają się w stworzone przez siebie postacie i biorą udział w wyimaginowanych przygodach osadzonych w scenerii fantasy. Powstanie gry przypada na lata 80 – dokładnie 1974 rok – a jej kolejne edycje publikowane są do dzisiaj, choć w zasadzie popularność gier planszowych jest nieporównywalnie słabsza niż komputerowych. Teoretycznie prócz figurek i prostej planszy, do zagrania w D&D nie było potrzebne nic więcej.

Jednak istnieją liczne rozszerzenia, podręczniki i rejestry potworów, które urozmaicają rozgrywkę i sprawiają, że odwleka się moment, kiedy w grze zaczyna wiać nudą. W zasadzie, prawdziwa eksplozja popularności gry przypadła na lata 80 dwudziestego wieku. Oczywiście nie obyło się bez kontrowersji – mówiło się, że gra podprogowo nakłania do samobójstwa. W 1982 roku Patricia Pulling założyła grupę przeciwników D&D, ponieważ twierdziła, że jej syn popełnił samobójstwo w następstwie grania.

ŹRÓDŁA INSPIRACJI

Bracia Duffer – twórcy scenariusza – mówią, że przekopali mnóstwo źródeł w poszukiwaniu dobrego pomysłu. Czerpali z twórczości Stephena Kinga, Stevena Spielberga i Johna Carpentera. Chcąc przetestować swoje pomysły, stworzyli fałszywy trailer całej serii, który złożyli ze scenek wyciętych z ponad 25 różnych filmów. W nietypowy sposób próbowali sprzedać pomysł wytwórni.

STRANGER THINGS – OBSADA

W poszukiwaniu idealnych odtwórców głównych ról, bracia Duffer przesłuchali 906 chłopaków i 307 dziewczyny. Aktualnie trudno mi sobie wyobrazić lepszych aktorów, bo dzieciaki grają całkiem dobrze. No, może nie tak dobrze jak te z remake’u To, ale nie można narzekać.

Niestety, twórcy mieli twardy orzech do zgryzienia, ponieważ aż 15 stacji telewizyjnych odrzuciło pomysł serialu, w którym role główne miały odgrywać dzieci. Dopiero Netflix dał szansę temu projektowi, co okazało się wielkim sukcesem. Według innych stacji, serial powinien skupić się na postaci detektywa Jima Hoppera. Co Wy na to?

WĄTPLIWOŚCI

Millie Bobby Brown początkowo nie chciała dać się przekonać na ścięcie włosów. Cóż, można sobie wyobrazić jakim horrorem dla młodej dziewczyny jest pozbycie się długich loków. Jednak twórcy serii mieli dobry argument. Pokazali jej zdjęcie Charlize Theron grającej w Mad Max z obciętymi włosami, chcąc w ten sposób zbudować w głowie młodej aktorki skojarzenie z tą odważną kobietą.

DOBRY SERIAL CZERPIE Z KLASYKI

Winona Ryder, Finn Wolfhard i reszta ferajny z obsady mieli obejrzeć klasyczne filmy, takie jak Stań przy mnie, Goonies czy Poltergeist. Autorzy scenariusza obejrzeli jeszcze E.T. i Koszmar z ulicy Wiązów. Wszystkie te filmy miały istotny wpływ na budowanie klimatu całej serii. Millie Bobby Brown (Jedenastka – przyp. red.) została poinstruowana, że jej postać ma być podobna do E.T. Oglądanie starych produkcji z lat 80. miało na celu pokazanie obsadzie jak wyglądał tamten okres w historii Stanów Zjednoczonych.

CO PRZYCIĄGA DEMOGORGONA?

W zasadzie nietrudno było się domyślić, że potwór siejący spustoszenie Po Drugiej Stronie to Demogorgon. Bohaterowie sami odkryli analogię między tymi postaciami. Jednak istnieje kilka dodatkowych podobieństw, niewidocznych na pierwszy rzut oka.

Demogorgon pojawia się w D&D, ale ten potwór istniał w kulturze od dawien dawna. Poganie opisywali go jako Księcia Demonów, dwugłowego potwora. Demogorgon posiada dwie osobowości  Aameul i Hethrdiah. Obie głowy mogą niezależnie od siebie kontrolować ciało bestii, ale jednocześnie są ze sobą nierozerwalnie związane.

W serialu jedna z głów symbolizuje samego potwora, zaś druga to Jedenastka. Połączenie między potworem i bohaterką widać w ósmym epizodzie pierwszego sezonu serialu, kiedy dziewczynka pod wpływem mocy potrafi kontrolować ciało Demogorgona.

Podczas oglądania wiele razy zastanawiałem się, dlaczego do Hawkins nie zwalili się reporterzy z całego kraju, żeby opisywać te dziwne zdarzenia, albo dlaczego sam Demogorgon nie postanowił przenieść się do Nowego Jorku albo San Francisco, gdzie kumulacja ludzi jest dużo większa. Rozwiązanie nasuwa się samo, kiedy wiemy, że Demogorgon był tam, gdzie Jedenastka. Dziewczyna potwierdza to w szóstym odcinku, gdzie mówi Mike’owi, że to ona jest potworem. Jeśli zastanawialiście się, co przyciąga Demogorgona, to odpowiedź już znacie.

POTWORY I SPÓŁKA?

Holly – najmłodsza siostra jednego z głównych bohaterów – była grana przez bliźniaczki. Oba szkraby obecne na planie horroru to w pewnym sensie logistyczny problem dla twórców. Dziewczynki bały się efektów specjalnych mających miejsce podczas produkcji, ale załoga zdołała je uspokoić, mówiąc, że to co dzieje się na planie serialu, to sprawka postaci z filmu Potwory i spółka.

BOHATEROWIE STRANGER THINGS BOHATERAMI DUNGEON & DRAGONS 

Wobec powyżej opisanych powiązań, nie mogę pominąć tego, że inni bohaterowie serii mieli swoich odpowiedników w grze Dungeons & Dragons. Każda kampania zaczyna się od wybrania bohaterów, stworzenia drużyny poszukiwaczy przygód, a każdy jej członek ma określoną specjalność. Widzicie tę analogię?

Fabuła serialu wygląda jak rozgrywka w D&D, a potyczka z Demogorgonem i odkrycie Drugiej Strony jest jedną z kampanii opisanych przez Mistrza Gry. Wobec tego, jakie profesje najlepiej pasują do głównych bohaterów serialu?

Will to samotnik/łobuz. Postać, która ma kryminalną przeszłość. Przebywanie ze złymi ludźmi nauczyło go umiejętności wtapiania się w otoczenie i odpowiedniego zachowania w trudnych warunkach. Łobuz potrafi się doskonale ukrywać, czego Will dowiódł znalazłszy się Po Drugiej Stronie. Barbara nie zdołała się ukryć przed Demogorgonem, więc padła jego ofiarą.

Mike byłby rycerzem. W D&D paladyn walczy w imieniu dobra i wyższych wartości. Podczas rozgrywki z przyjaciółmi, Mike był Mistrzem Gry, ale jako postać, zdecydowanie pasowałby do niego opis rycerza.

Dustin to przedstawiciel bardów. W licznych recenzjach pisano, że to ulubieniec publiczności. Nic dziwnego, bo każdy bard jest obyty ze słowami, a do tego jest bystry i elokwentny. Dzięki Dustinowi, przyjaciele nie pokłócili się na śmierć i życie w chwilach, kiedy było naprawdę gorąco.

Lucas to typowy wojownik – niezależny, podejrzliwy i dziki. Miał na tyle duże jaja, żeby odłączyć się od grupy i na własną rękę poszukiwać bramy na drugą stronę, choć miał świadomość, że bez Jedenastki będzie mu trudno.

No i wreszcie Jedenastka. Całkiem prawdopodobne, że nigdy nie graliście w D&D, ale i tak poznając tę nietypową dziewczynkę od razu wiedzieliście, że jest czarodziejką. Mógłbym mnożyć przykłady na potwierdzenie tezy, ale to w zasadzie niepotrzebne, bo sami widzieliście.

MAŁA WIELKA IMPROWIZACJA?

Dziewczynki grające Holly, nie miały zbyt wiele pracy z tekstem na planie. Jednak prawie każda ich kwestia była improwizowana i nie znajdowała się w scenariuszu. Za przykład może posłużyć scena, w której Holly obserwuje wybrzuszającą się ścianę, a potem kiedy Joyce pyta ją czy coś tam widziała, dziewczynka odpowiada, że tak.

DLACZEGO DEMOGORGON PORWAŁ WILLA?

Szóstego listopada 1983 roku chłopcy rozegrali dziesięciogodzinną kampanię, podczas której Mike był Mistrzem Gry i zwołał armię troglodytów mających walczyć z Księciem Demonów – Demogorgonem. Lucas chciał, żeby Will użył kuli ognia do pokonania demona, zaś Dustin proponował zaklęcie ochronne. Will zdecydował się na atak, ale podczas rzutu kostkami wypadło siedem oczek, a potrzebował trzynaście lub więcej. W ten sposób potwór pokonał Willa, co w niedalekiej przyszłości miało przełożenie na rzeczywistość.

BRACIA DUFFER CHCIELI ZROBIĆ REMAKE TO

Twórcy zapytali swego czasu wytwórnię Warner Bros czy mogliby nakręcić remake To. WB odmówiło, ale aż korci mnie, by zadać retoryczne pytanie – czy to była dobra decyzja?

DRUGA KAMPANIA W D&D

Kiedy Will wrócił, chłopaki rozegrali kolejną partię D&D, która opowiadała o zagubionym rycerzu, dumnej księżniczce i dziwnych kwiatach w jaskini. W ostatnich scenach odcinka kończącego pierwszą serię widzimy szeryfa Hoppera, do którego pasuje wizerunek rycerza.

Jest zagubiony, a na dodatek wsiada do auta z przedstawicielem rządu. Można by pomyśleć, że z nimi współpracuje albo waha się czy nie kooperować. Księżniczką jest Jedenastka. Jedną z teorii pasującą do tego jest fakt, że była połączona z Demogorgonem. Skoro on był Księciem Demonów, to ona musiała być księżniczką.

Jakim sposobem Hopper dowiedział się, że Jedenastka wciąż żyje? Dlaczego nie wiedzieli o tym jej przyjaciele? Nie wiadomo.

Zaś wątek z dziwnym kwiatem to analogia pasująca do wizerunku potwora, którego szczęki otwierały się jak płatki kwiatu. No i nie zapominajmy o jajku, które Hopper znalazł „Po Drugiej Stronie”, co mogło oznaczać, że na świecie pojawi się potomek bestii.

Cóż, wychodzi na to, że bracia Duffer są wielkimi fanami Dungeons & Dragons i w kolejnych odsłonach serii możemy spodziewać się równie ciekawych nawiązań.

“STRANGER TEXTS”

Tak nazywał się wspólny czat utworzony przez dzieciaki grające główne role w serialu. Grupa powstała na długo przed rozpoczęciem prac na planie. Wydaje się, że twórcy serii nie mogli narzekać na brak integracji wśród aktorów.

CZOŁÓWKA

Inspiracją do jej stworzenia były takie produkcje jak Obcy, Goonies, Superman czy Martwa strefa. Bracia Duffer czerpali z popkultury pełnymi garściami, więc oglądając serial da się znaleźć przynajmniej kilka powiązań z innymi produkcjami.

Zacząłem już oglądać drugi sezon i wiem, że twórcy czerpali pełnymi garściami z różnych tekstów kultury – w pierwszym odcinku drugiej serii w oczy rzuca się wątek zapożyczony z Batmana Christophera Nolana. Po raz kolejny powiem, że sukces ST niewątpliwie opiera się na tych właśnie barwnych porównaniach i tzw. easter eggs.

ŹRÓDŁA:

Fotografia użyta do wpisu pochodzi ze strony Flickr – fot. Cliff Chambliss

Bazaar | 50 things you didn’t know about…

DuckFeed | Your Dungeons&Dragons Stories

Mateusz Maludziński - autor bloga Kultura Masowa

Twórca i redaktor bloga Kultura Masowa. Uwielbia twórczość Edgara Allana Poego i Salvadora Dali. Oprócz czytania książek, rysowania i oglądania filmów, wie co się dzieje na europejskich boiskach piłkarskich.

5 Comments on “Stranger Things ciekawostki, których nie znasz – 15 niesamowitych faktów”

    1. Cześć 😉
      No mi jeszcze dużo zostało do obejrzenia, ale nadrobię. Ciekawy serial na przypomnienie dzieciństwa.
      Pozdrawiam! Zachęcam do polubienia Fanpage,a 😉

    1. Ja też nie mogłem, a teraz oglądam i jest w porządku. Niektórym spodoba się bardziej, innym wcale. Tak jak wszystko, co nas otacza. 😉 Pozdrawiam i zachęcam do polubienia fanpage Popkultura 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *