pablo picasso obrazy

Dlaczego Pablo Picasso spalił swoje obrazy?

  •  
  •  
  •  

Co mają wspólnego Pablo Picasso i Pablo Escobar prócz oczywistego faktu, że nosili to samo imię?

Czytałem kiedyś, że kolumbijski król kokainy ukrywając się kiedyś przed organami ścigania, spalił kilka milionów dolarów w kominku, bo chciał ogrzać swoją najmłodszą córkę, która pewnej nocy zachorowała i dostała drgawek.

Taka ciekawostka pokazuje ludzkie oblicze barona narkotykowego, który na ogół był przecież bezwzględnym mordercą i krwawym biznesmenem. Los postawił kiedyś Pablo Picasso w analogicznej sytuacji, ale o tym później.

Choć Picasso do dzisiaj uchodzi za jednego z najważniejszych artystów XX wieku (dla mnie zawsze ważniejszy będzie Salvador Dali – panowie spierali się ze sobą o palmę pierwszeństwa, co również jest ciekawą historią), przez całe życie musiał stawiać czoła najróżniejszym problemom.

Początki kariery Pablo Picasso

Nazywali go ojcem kubizmu, ale dla mnie Picasso miał też wpływ na surrealizm. W tej drugiej kwestii nie chodziło o samo malowanie obrazów, ale o wjazdy na ambicję Salvadora Dali, który być może dzięki temu wspinał się na wyżyny kreatywności i zostawił po sobie jeszcze większe dziedzictwo. Choć to właściwie tylko moja (być może) nadinterpretacja.

Część życiowych kłopotów Picassa dzisiaj opowiada się jako anegdotki gdzieś przy obiedzie w ramach ciekawostki. Jednak dla artysty były to dość poważne problemy.

Pablo Picasso ukradł portret Mony Lisy z Luwru?

Mówi się, że Mona Lisa lub La Gioconda to najpopularniejsze dzieło świata. Choć to tylko niemożliwy do zweryfikowania frazes, to trzeba przyznać, że obraz do dzisiaj robi wrażenie i budzi emocje. Choć przecież to tylko portret niezbyt atrakcyjnej, uśmiechniętej kobiety.

Kradzież z 21 sierpnia 1911 roku sprawiła, że obraz stał się znany na całym świecie. Nigdy wcześniej nie był aż tak popularny. Kiedy z muzeum zniknął portret Lisy Gherardini, Luwr został zamknięty na siedem dni, a policja rozpoczęła śledztwo trwające ponad 2 lata.

Śledczy początkowo trafili pod drzwi Gery Piereta, który był odpowiedzialny za kilka drobniejszych kradzieży dzieł sztuki z Luwru. Wtedy nie zastali podejrzanego. Nie mogąc znaleźć Piereta w mieście, policja zdobyła adres jego pracodawcy. Guillaume Apollinaire został podejrzany o kradzież, ponieważ wcześniej wiele razy powtarzał, że Luwr powinien zostać spalony.

Policja aresztowała Apollinaire’a i jego przyjaciela Pablo Picasso, który po prostu pojawił się w niewłaściwym miejscu, o niewłaściwym czasie. Śledczym wystarczyło, że malarz był serdecznym przyjacielem Apollinaire’a i kilkakrotnie kupił jakieś dzieła od Piereta, nie wiedząc nawet, że były kradzione.

Jednak z braku twardych dowodów winy, Apollinaire i Picasso zostali zwolnieni z aresztu. Prawdziwy złodziej wpadł w ręce policji dopiero dwa lata później. Złodziejem okazał się Vincenzo Peruggia – pracownik Luwru.

Urodzony we Włoszech Peruggia uważał, że Mona Lisa powinna wrócić do Włoch. Ta myśl popchnęła go do dokonania największej w XX wieku kradzieży dzieła sztuki. Obraz przeleżał dwa lata pod łóżkiem Peruggi w jego mieszkaniu.

Peruggia został schwytany podczas próby sprzedaży obrazu do galerii we Florencji. Malowidło przez dwa tygodnie wisiało we włoskiej galerii sztuki, po czym wrócił  do Francji.

Historia jest dość ciekawa, właśnie nie ze względu na to, że o kradzież podejrzewano słynnego malarza. O wiele bardziej interesujące jest to, że niepozorny złodziejaszek – w zasadzie człowiek, którego okazja uczyniła złodziejem – rozsławił na całym świecie obraz Leonarda.

Peruggia został skazany na 6 miesięcy więzienia i pewnie osiedziałby wyrok, ale jak wspominałem wcześniej – niezamierzony wpływ na popularność mony Lisy uchronił go od pobytu w mamrze.

Włosi uznali Peruggię za wybitnego patriotę, którego nie wolno osadzać w więzieniu, tylko nagrodzić. W końcu przed jego wybrykiem, dzieło włoskiego artysty było znane głównie w kręgach artystycznych i pewnie tak zostałoby do dzisiaj.

Dlaczego Pablo Picasso palił swoje obrazy?

W przypadku większości wielkich artystów mówi się o trudnościach finansowych – może z wyjątkiem Salvadora Dali, który przez większość życia pławił się w luksusie. Pablo Picasso mając nieco ponad 20 lat pokonywał głębokie dołki.

Kiedy malarz wyjechał do stolicy Francji, zaprzyjaźnił się z poetą Maxem Jacobem. Niedługo później mężczyźni zamieszkali we wspólnym mieszkaniu. Była to niewielka i biedna kwatera z jednym łóżkiem.

Mimo to, że dla Francji był to okres wielkiej prosperity gospodarczej i kulturowej, Pablo Picasso nie zarobił na swoich dziełach prawie żadnych pieniędzy. Malarz stanął w obliczu wielkiego ubóstwa.

Jego zimne mieszkanie trzeba było jakoś ogrzać, a artysta nie mógł sobie pozwolić na to, by wydawać ostatnie pieniądze na opał, dlatego w piecu skończyło wiele jego dzieł. Dla koneserów sztuki takie informacje z pewnością są jak cios prosto w serce. Cóż, jeśli masz na koncie kilkadziesiąt milionów euro, na pewno mógłbyś sobie kupić jakiś niewielki szkic Picassa.

Na szczęście malarz dość szybko wyszedł z kłopotów finansowych, dlatego mógł przestać palić swoje obrazy. Kolejne dzieła powstałe już po przeprowadzce do Madrytu nie skończyły na palenisku, dlatego dzisiaj wciąż są w obiegu.

Ostatnie aukcje dzieł sztuki wskazują, że wciąż istnieje ogromny popyt na twórczość hiszpańskiego malarza. Niektóre dzieła sprzedawano za niewyobrażalne sumy ponad 150 milionów dolarów. Czy to wystarczy, żeby uznać Pablo Picasso za geniusza i największego artystę XX wieku?

Źródła:

Zdjęcie pochodzi ze strony www.pexels.com – licencja CC Zero.

Autor wpisu

Mateusz M. (Autor)

Uwielbiam twórczość Edgara Allana Poego i Salvadora Dali. W wolnym czasie czytam książki, oglądam filmy/seriale i rysuję. Najbardziej lubię horrory Stephena Kinga.

Zobacz wszystkie wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *