Czarno-biały portret Edgara Allana Poego - twórcy kryminału

Edgar Allan Poe – człowiek, który wymyślił kryminały

  • 41
  •  
  •  

Mówi się, że twórcą kryminału był Edgar Allan Poe. Gdyby żył dzisiaj, to pławiłby się w bogactwie, bo aktualnie kryminały sprzedają się najlepiej, o czym wiedzą współcześni pisarze, próbujący wycisnąć z tej dojnej krowy jak najwięcej.

Niestety efektem tego są żenujące bajki dobre do poczytania w klozecie. Wziąłem pod lupę nowele kryminalne Poego, żeby udowodnić, że kryminały nie opierają się tylko na schemacie zabili go i uciekł.

Z drugiej strony mogłoby być zupełnie inaczej, bowiem Poego kojarzymy głównie z mrocznych i pesymistycznych historii z pogranicza horroru. Na dodatek pisarz lubił wychodzić ze swoimi pomysłami przed szereg, co w naturalny sposób kończyło się niezrozumieniem ze strony mas.

Dzisiaj nikt nie zdobywa się na eksperymenty. Kryminał stał się gatunkiem przeznaczonym dla masowego odbiorcy. To całkiem dobra rozrywka i nic więcej, bo wybitnych opowieści kryminalnych można by ze świecą szukać, a znalazłoby się tylko trylogię Stiega Larssona.

Niestety, ta ważna skandynawska opowieść jest jednocześnie przykładem współczesnego podejścia do literatury i sztuki. Jeśli coś się sprawdzi i zostanie dobrze odebrane przez rynek, to nie można dać temu umrzeć. Saga „Millennium” rozwija się w najlepsze i nie przeszkodziła w tym nawet śmierć pisarza, który powołał do życia bohaterów. Czy to dobry kierunek? Na razie nie wiadomo, ale historia na pewno to oceni.

EDGAR ALLAN POE – DZIECIŃSTWO

Edgar Allan Poe urodził się w Bostonie w 1809 roku. Jako trzylatek, trafił do sierocińca w Richmond. Został adoptowany przez handlarza tytoniu, po którym odziedziczył swoje drugie imię, Allan. Poe był doskonałym uczniem i sportowcem, świetnie pływał. Mimo braku pieniędzy na podręczniki, udało mu się skończyć kurs języka francuskiego. Studiował na uniwersytecie stanu Virginia, ale brak środków do życia zmusił go do opuszczenia uczelni zaledwie po pierwszym semestrze.

OSTRE RECENZJE I DEBIUT LITERACKI

W wieku 18 lat rozpoczął swoją pisarską karierę, wydając „Tamerlane”. Utwory pisane przez Poego, były inspirowane prawdziwymi wydarzeniami, nie tylko z jego życia. Chciałbym Was zaprosić do przeczytania pierwszego artykułu z serii „Na kartach życia Edgara Allana Poego”, w której będziemy analizować kolejne dzieła i ich związek z życiem pisarza.

Debiut nie zapewnił mu zbyt wielkiej rozpoznawalności. Szersza publika poznała Poego jako edytora i krytyka literackiego o wyjątkowo ciętym języku. Pisarz pisał na łamach „Southern Literary Messenger”, a jego szef narzekał od czasu do czasu, że Poe czytał książki tylko po to, żeby potem wyśmiać ich autorów.

Mimo to, wydaje się, że Poe miał rację. Uwielbiał twórczość Charlesa Dickensa i dopingował Nathaniela Hawthorne’a, a pisarze, których potępiał, zostali do dzisiaj zapomniani.

Może tego nie wiecie, ale „Kruk” dał Poemu status literackiego celebryty. Do tego poematu jeszcze wrócimy w innych tekstach, ale w tej serii chcielibyśmy się skupić na tym, jak Poe odbierał świat i przedstawiał go w swoich utworach.

EDGAR ALLAN POE I JEGO KOSZMARY

Choć Edgar Allan Poe żył zaledwie 40 lat, to na stałe zapisał się w historii światowej popkultury. Motywy związane z jego twórczością są wciąż żywe, mimo, że od śmierci pisarza minęło już ponad 160 lat.

Poe zaliczał się do genialnych artystów i stworzył świat, który jeszcze długo będzie można eksplorować. Żałuję, że polski system oświaty wciąż go nie docenił, bo młodzież mogłaby się w szkołach dowiedzieć na lekcjach czegoś ciekawego. Jeśli miałbym porównać niektóre utwory Poego do jakiegoś polskiego twórcy, to byłby to Kochanowski i jego treny.

Uwielbiał opisywać ludzkie umysły. W swoich utworach skupiał się na psychice człowieka i sposobach postrzegania świata. Pierwszy kryminał Poego powstał w 1841 roku – Zabójstwo przy Rue Morgue. Opowieść zawiera wszystkie znane motywy z twórczości pisarza.

W tym tekście skupimy się jednak na innym utworze, który powstał rok później. Tajemnica Marii Roget to nowela określana często jako kontynuacja Zabójstwa przy Rue Morgue. Autor po raz kolejny oparł fabułę swojej historii o prawdziwe wydarzenia. Tajemniczą śmiercią Mary Rogers – nazywanej piękną kobietą-cygaro – żyły całe Stany Zjednoczone.

BERENICE

W pierwszym artykule z tej serii, przyjrzymy się noweli, która ukazała się drukiem w magazynie „Southern Literary Messenger” w marcu 1835 roku. Dzisiaj często słyszymy, że pisarze lubią inspirować się prawdziwymi historiami zaczerpniętymi z gazet lub wiadomości.

W czasach, kiedy żył i tworzył Edgar Allan Poe, granica dobrego smaku była o wiele krótsza niż obecnie, ale artysta mimo wszystko, postanowił ją przekroczyć i sprawdzić, co się będzie działo potem. W ten sposób powstała „Berenice”.

Kanwą wydarzeń przedstawionych w noweli było to, co Poe przeczytał w ukazującej się w Baltimore gazecie. W 1833 roku, „Baltimore Saturday Visiter” doniósł, że rabusie sprofanowali groby na cmentarzu, gdzie przyłapano ich na kradzieży zębów nieboszczyków. Użyli do tego narzędzi dentystycznych.

Poe opisał to wydarzenie po swojemu, będąc wiernym tradycjom literatury gotyckiej. Narrator noweli cierpiał na rodzaj obsesyjnej choroby, wskutek której jego uwaga skupiała się na banalnych przedmiotach. Z kolei Berenice, kobieta, z którą narrator planował się ożenić, cierpiała na powracające stany katalepsji, określanej jako trans.

Pewnego razu kochankowie spotykają się w bibliotece. Berenice się uśmiecha, a Egaeus dostrzega jej zęby i na nich skupia uwagę. Zapada w trans trwający kilka dni, wyobraża sobie, że trzyma w rękach jej zęby, obraca je w palcach i analizuje z każdej strony.

Wybudza się z transu dopiero wtedy, kiedy służący informuje go o śmierci i pochówku Berenice. Kiedy narrator budzi się z transu, z przerażeniem dostrzega pudełko. Zjawia się kolejny sługa i donosi o profanacji grobu, w którym została znaleziona okaleczona, ale wciąż żyjąca kobieta.

Narrator dostrzega plamy błota i krwi na swoich ubraniach. Scena profanacji nie zostaje opisana, ale Egaeus wie podświadomie, że w pudełku są zęby Berenice.

Poe publikując tę nowelę, liczył na to, że zostanie doceniony. Twierdził, że tylko posiadając rzeszę czytelników, mógł liczyć na taki zaszczyt. Tak się jednak nie stało, bo niedługo po ukazaniu się noweli w gazecie, redaktor naczelny otrzymał skargi od czytelników.

Ludziom nie podobały się drastyczne sceny opisane w utworze, przez co w 1840 roku musiała się pojawić ocenzurowana wersja. Mimo to, Poe podkreślał, że to poziom sprzedaży magazynu, a nie gusta czytelników, powinny być ostatecznym kryterium oceny jego pracy.

ŚMIERĆ MARY ROGERS INSPIRACJĄ DLA PISARZA

Mary Rogers została znaleziona martwa 28 lipca 1841 roku w rzece Hudson. Kobieta miała 21 lat, pracowała w sklepie tytoniowym, gdzie spotykała wielu dystyngowanych facetów, z którymi lubiła sobie poflirtować. Mimo to, w toku śledztwa policja nie miała żadnego punktu zaczepienia, ani listy potencjalnych morderców.

Wydarzenie stało się pożywką dla prasy, która z dziką fascynacją publikowała wszelkie szczegóły prowadzonego dochodzenia.

Trudno powiedzieć w jaki sposób doszło do śmierci. Na początku stwierdzono, że Mary Rogers padła ofiarą gangu. Jedna z przesłuchanych w tej sprawie osób twierdziła, że Mary umarła po nieudanej próbie aborcji, inni mówili o przedwczesnym porodzie.

Z historii wynika, że jej chłopak podejmował próbę samobójczą, a z jego listu pożegnalnego wynikało, że mógł brać udział w morderstwie. Niemniej, sprawa nie została wyjaśniona do dzisiaj, a historia tajemniczego morderstwa zainspirowała Edgara Allana Poego do napisania drugiej opowieści kryminalnej.

PERYPETIE C. AUGUSTE DUPINA

Detektyw Dupin i jego pomocnik – anonimowy narrator – próbują rozwiązać zagadkę morderstwa Marie Roget w Paryżu. Ktoś wyłowił z Sekwany ciało pracownicy perfumerii. Media wykazują duże zainteresowanie sprawą, ponieważ kobieta była doskonale znana mieszkańcom miasta.

Dupin jest przekonany, że gazety tylko szukają sensacji, nie próbując nawet dociekać prawdy. Mimo to, detektyw czyta artykuły prasowe, żeby wejść w umysł mordercy. Dzięki umiejętności analitycznego myślenia, dochodzi do wniosku, że kobieta była wleczona po ziemi za pasek przewiązany w talii, zanim zabójca wrzucił ciało z łodzi do rzeki. Dupin sugeruje, że znalezienie łodzi pomoże doprowadzić policję do mordercy.

Ze wszystkich historii związanych z postacią Dupina, Tajemnica Marii Roget zebrała najsłabsze recenzje. Krytycy zarzucali Poemu, że zamiast noweli, stworzył toporny esej będący ciężkim doświadczeniem dla czytelnika. Mówiło się, że postacie praktycznie się nie poruszają, ani ze sobą nie rozmawiają.

POZOSTAŁE OPOWIEŚCI KRYMINALNE

Detektyw Dupin pojawił się w trzech nowelach – Skradziony list, Tajemnica Marii Roget i Zabójstwo przy Rue Morgue. Tylko druga z tych opowieści bazuje na prawdziwych wydarzeniach. Detektyw stosował w swojej pracy metodę dedukcji, co później  Arthur Conan Doyle wykorzystał do opisania pracy Sherlocka Holmesa i Watsona.

Zabójstwo przy Rue Morgue zostało opublikowane, zanim słowo detektyw pojawiło się w słowniku języka angielskiego, a Edgar Allan Poe stał się pierwszym amerykańskim pisarzem, który wprowadził nowy gatunek literacki. Poe konsekwentnie czerpał w swojej twórczości z serii tajemnic, włączając w to pierwszą zagadkę o poszukiwaniu skarbów, kryminał o zabarwieniu humorystycznym.

Poe brał również na tapet problem, który dzisiaj znany jest jako escape room, a także napisał opowieść bazującą na prawdziwych wydarzeniach. Podejście pisarza do sztuki było nowatorskie, gdyż dopiero lata później, autorzy zaczęli podążać tymi samymi ścieżkami.

Autor wpisu

Mateusz M. (Autor)

Uwielbiam twórczość Edgara Allana Poego i Salvadora Dali. W wolnym czasie czytam książki, oglądam filmy/seriale i rysuję. Najbardziej lubię horrory Stephena Kinga.

Zobacz wszystkie wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *