Kino samochodowe – historia powstania i upadku popkultury

  •  
  •  
  •  

Mniej więcej od połowy marca pojawiają się informacje, że na skutek izolacji społecznej tu i ówdzie w Stanach Zjednoczonych zaczęły się odradzać kina samochodowe. Czy nowy wirus przywróci do życia starą amerykańską rozrywkę?

W USA funkcjonuje obecnie nieco ponad 300 kin samochodowych, które na skutek ogólnoświatowego paraliżu spowodowanego wirusem, cieszą się teraz większym zainteresowaniem niż zazwyczaj.

Podobnie jak inne kraje świata, również Stany Zjednoczone wprowadziły restrykcje ograniczające swobodę gromadzenia się. W związku z tym, że nie można już normalnie przejść się do zwykłego kina, ludzie przypomnieli sobie kinach samochodowych, które w ciągu ostatnich czterdziestu lat niemal umarły w zapomnieniu.

Nagle miejsca, których dawno nikt nie odwiedzał, a które w latach 50-tych były symbolem wolności i swobody przemieszczania się obywateli, na nowo zaczęły zyskiwać sympatię kolejnych generacji Amerykanów. Dawno w historii nie było okresu, w którym równie mocno potrzebowalibyśmy chwili niczym nieskrępowanej wolności, której namiastkę może podarować właśnie kino samochodowe.

Jak powstało pierwsze kino samochodowe?

Pierwsze kino samochodowe otworzyło się 6 czerwca 1933 roku – wówczas filmy z dźwiękiem miały zaledwie 6 lat. Kino znajdowało się przy Crescent Boulevard w Camden, w stanie New Jersey, a właścicielem był Richard Hollingshead.

Krótko po Wielkim Kryzysie większość kin dysponowała drewnianymi siedzeniami, na których trudno było swobodnie wysiedzieć do końca seansu. Kino samochodowe powstało jako alternatywa dla osób, które podczas oglądania wolą myśleć o bohaterach niż o bolącej dupie.

Pogłoska mówi, że matka Richarda Hollingsheada nie lubiła chodzić do kina z powodu niewygodnych foteli. Jak na przykładnego syna przystało, Richard postanowił coś z tym zrobić, dlatego wymyślił kino samochodowe, które na zawsze zapisało się w annałach popkultury.

Hollingshead na początku eksperymentował w przydomowym ogródku. Chciał zawczasu opracować najlepszą technikę projekcji, aby działalność już na wstępie nie okazała się niewypałem.

Na początku wykorzystał projektor firmy Kodak z 1928 roku, który zamontował na masce własnego auta. Richard Hollingshead eksperymentował również z różnym usytuowaniem źródła dźwięku i samego projektora. Ekran rozwiesił między drzewami.

Kiedy pierwsze próby uznał za udane, zaprosił sąsiadów na podjazd rodzinnego domu. Musiał na żywo opracować technikę parkowania samochodów tak, aby nikt nie zasłaniał sobie widoku.

ustawienie samochodów w kinie plenerowym

Pomysłodawca kina samochodowego przygotowywał się również na niepogodę. Testował różne sposoby ochrony sprzętu przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Do symulacji opadów deszczu wykorzystał zraszacz do trawnika. Musiał też rozwiązać problem optymalnego rozstawienia samochodów przed ekranem, aby z każdego punktu film był dobrze widoczny.

Młody biznesmen opatentował swoje kino pod chmurką i z kapitałem 30 000 dolarów rozpoczął działalność, otwierając Park-In Theatres Inc. Jego grupą docelową były rodziny z dziećmi. Pobierał 25 centów od osoby, ale przyjął założenie, że za wstęp nie płaci się więcej niż jednego dolara.

Swój wynalazek promował jako idealne miejsce dla rodzin, które będą mogły zachowywać się swobodnie podczas seansu, niezależnie od tego, jak głośne byłyby dzieci.

W swoim kinie Richard mógł pomieścić aż 400 samochodów. Niestety, pierwsze seanse nie były zbyt udane. Głównym problemem była niska jakość dźwięku. Głośniki zostały zamontowane po bokach ekranu, co sprawiało, że tylko osoby z pierwszych rzędów dobrze słyszały dialogi.

Początkowe kłopoty techniczne

Hollingshead stanął przed sporym wyzwaniem. Trudno było opracować system udźwiękowienia, który zapewniałby taką samą jakość dla przednich, jak i tylnych rzędów.

Początkowo młody przedsiębiorca nawiązał kontakt z firmą RCA Victor, która dostarczyła mu sprzęt nagłaśniający. Hollingshead otrzymał trzy głośniki kierunkowe, które umieścił po bokach ekranu. Niestety jakość dźwięku pozostawiała wiele do życzenia.

Widzowie parkujący daleko od ekranu narzekali na słabą słyszalność, a na dodatek obraz nie był zsynchronizowany z dialogami ze względu na odległość, jaką miał do pokonania dźwięk.

System nagłośnienia był kilkukrotnie zmieniany. Po nieudanej próbie z centralnie rozmieszczonymi głośnikami, zaczęto stosować małe głośniki, które przyczepiało się do szyb samochodów. To rozwiązanie zapewniało widzom wyższą jakość dźwięku niezależnie od położenia samochodu względem ekranu.

kino samochodowe usa
Fot. Phillip Pessar – Creative Commons Flickr.com

Jednak również małe głośniczki z czasem musiały odejść do lamusa. Pojawiło się znacznie tańsze i łatwiejsze w obsłudze rozwiązanie. Powstające w kolejnych dekadach kina wykorzystywały radia samochodowe AM lub FM, które odbierały dźwięk z emitera. Dzięki temu możliwa była również projekcja stereo, dzięki samochodowemu systemowi nagłośnienia. To rozwiązanie zapewniało najwyższej jakości dźwięk możliwy do uzyskania w terenie.

Cudowne lata kin samochodowych

Nowa rozrywka przyjęła się całkiem dobrze, ale Richard Hollingshead nie odniósł sukcesu w branży i zwinął interes. W 1949 roku, kiedy wygasł patent na kino samochodowe, niezależni przedsiębiorcy zaczęli tworzyć własne na terenie całego kraju, a rozrywka tego typu stała się powszechna.

Do 1951 roku powstało ponad 4000 kin plenerowych. Samochodów było coraz więcej, a w latach 50-tych i 60-tych pokolenie baby boomers było już tak liczne, że powstał naprawdę duży popyt na tego rodzaju rozrywkę. Kina samochodowe zasłynęły jako idealne miejsca do spędzania czasu z rodziną albo zupełnie niezła opcja na niedrogą randkę.

Interes kwitł jeszcze przez jakiś czas. Największym kinem samochodowym było Copiague w stanie Nowy Jork, które mogło pomieścić aż 2500 samochodów.

Swego czasu prasa rozpisywała się nawet na temat nastolatków wybierających kino samochodowe na miejsce schadzki. Dziennikarze najwięcej miejsca w gazetach poświęcili opisywaniu tego, co działo się w samochodach, kiedy szyby całkowicie zaparowały, a film zaczynał się robić nudny.

Choć wiele razy ktoś próbował policzyć ile dzieci zostało poczętych podczas seansów w kinach samochodowych, wiarygodne dane nigdy nie ujrzały światła dziennego. Ta tajemnica – jak wiele innych – na zawsze pozostanie niewyjaśniona.

Początek końca kin samochodowych

Na upadek kin samochodowych złożyło się kilka czynników. W latach 70-tych rozpoczął się kryzys naftowy, którego następstwa zmusiły społeczeństwo do ograniczenia liczby posiadanych samochodów.

Dodatkowo Stany Zjednoczone powszechnie przyjęły czas letni, co spowodowało, że filmy mogły być wyświetlane godzinę później, wraz z zapadającym zmierzchem. Aby zrekompensować powstające straty, właściciele kin musieli uderzyć do zupełnie nowej grupy docelowej.

kino samochodowe w plenerze stany zjednoczone
Fot. Michael Kilgore – Creative Commons Flickr.com

Porzucono wyświetlanie filmów dla całej rodziny. Teraz celem było dotarcie do gustów mas. To właśnie wtedy narodziła się nowa era w historii kin samochodowych –  tandetne filmy grozy i kryminały klasy B, a także filmy dla dorosłych.

Jednak ciosy wymierzone w branżę nie ustępowały, a kolejnym z nich był rozwój technologii. Powstały magnetowidy, DVD, telewizja kablowa i wzrosła popularność wypożyczalni wideo, więc na wzór współczesnych platform streamingowych, filmy można było oglądać w zaciszu własnego domu.

Co się stało z kinami samochodowymi?

Większość kin budowano na terenach wiejskich. W miarę rozrostu aglomeracji miejskich, tereny niegdyś wiejskie, stały się nowymi suburbiami. Wzrosło zapotrzebowanie na ziemię pod budowę nowych osiedli. W tym samym czasie spadał popyt na kino samochodowe, co skłoniło właścicieli dużych połaci ziemi do sprzedaży i przejścia na emeryturę.

Masowe zamykanie kin samochodowych rozpoczęło się w latach 80-tych i trwało przez następną dekadę. Jednak już na początku nowego tysiąclecia moda na oglądanie filmów pod chmurką zaczęła powoli wracać.

Przez pewien czas kinomaniacy łudzili się, że nastąpi renesans kin samochodowych, ale tak się nie stało. Tutaj znowu technologia niemal zgasiła tlącego się jeszcze ducha starych kin plenerowych.

Przemysł filmowy zaczął robić swoje produkcje na nośnikach cyfrowych, co wymagało od właścicieli kin zakupu nowoczesnych projektorów. 20 lat temu takie urządzenie kosztowało ponad 60 000 dolarów. Dla wielu mniejszych kin taki wydatek oznaczał bankructwo.

Fot. Jeremy Yap – Unsplash

Obecnie w USA działa niewiele ponad 300 kin samochodowych. Można powiedzieć, że to już ostatni żołnierze na placu boju. Wiele z nich funkcjonuje dzięki kreatywności właścicieli, którzy w weekendowe wieczory puszczają filmy, a w tygodniu udostępniają powierzchnię pod pchle targi i bazary. Niektóre kina leżą pod finansową kroplówką od lokalnych organizacji non-profit chcących utrzymać przy życiu jeden z najbardziej amerykańskich wynalazków.

Wiosną tego roku moda na kino samochodowe znowu zaczęła się odradzać ze względu na konieczność dystansowania społecznego podyktowanego epidemią nowego wirusa.

Dzisiaj kina samochodowe promowane są w podobny sposób, jednak tym razem chodzi o wymuszoną izolację spowodowaną epidemią. Jesteśmy razem, ale osobno – tylko dzięki temu możemy oglądać film prawie tak samo jak w zwykłej sali kinowej. Tylko czy tym razem to nie ostatnie tchnienie już ledwo żywej części amerykańskiej popkultury?

Autor wpisu

Mateusz M. (Autor)

Uwielbiam twórczość Edgara Allana Poego i Salvadora Dali. W wolnym czasie czytam książki, oglądam filmy/seriale i rysuję. Najbardziej lubię horrory Stephena Kinga.

Zobacz wszystkie wpisy

2 komentarze

  • Czy kojarzy ktoś w Polsce stacjonarne kina samochodowe ? Takich objazdowych jest bardzo dużo, jednak zastanawia mnie czy są w Polsce kina takie jak w USA, gdzie normalnie kupuje się bilet itd ?

    • Cześć!
      Niestety nie mam pojęcia czy w Polsce są kina samochodowe. Pisząc ten tekst skupiłem się tylko na Stanach Zjednoczonych, które są kolebką takich miejsc 🙂 Mam nadzieję, że jeśli istnieją w naszym kraju jakieś kina plenerowe (typowo samochodowe), to ktoś nam tu o tym napisze. 😉
      Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *